3.6 to prawdopodobnie nie tak dużo
Pomyślałem ostatnio, że warto by wrócić trochę do korzeni swojego pisania (i nie, to nie znaczy że zacznę oglądać masowo strony kończące się na ...porn lub ...hub). Dlatego także postanowiłem obejrzeć chociaż jeden odcinek serialu dziennie, a zacząłem od "Czarnobyla"
WARNING. Nie mam pojęcia czy będą tu spoilery czy też nie, dlatego czytacie na własną i bla bla bla...
Jak na razie jestem po dwóch odcinkach i...jestem naprawdę zadowolony z efektów.
Przyznaję, kreacja Diatłowa, Akimowa i Legacowa naprawdę wymiatają. (oczywiście nie tak mocno jak 3,6 rentgena, ale o tym innym razem). mrocznie pisane postacie, klimat i świetna zabawa światłocieniem stworzyły jeden z najlepszych seriali jaki dane mi było zobaczyć z 2019 roku.
Świetny serial...prawda?
Aczkolwiek trzeba sobie uświadomić, że to wszystko działo się naprawdę i stanowi tylko opis tego wszystkiego...zbyt realny opis.
Absurdy wyjęte z czasów wychwalania Lenina, przekupstwo i zamiatanie pod dywan spraw decydujących o życiu i śmierci to chora rzeczywistość tamtego okresu historycznego.
Naprawdę warto to zobaczyć. Mimo iż wolę Altered Carbon, Breaking Bad czy FRIENDS, to jeśli serial utrzyma swój klimat i swoistą "ciężkość", to czekam na kolejny sezon jak zabity
-Więc 3,6 to dużo?
WARNING. Nie mam pojęcia czy będą tu spoilery czy też nie, dlatego czytacie na własną i bla bla bla...
Jak na razie jestem po dwóch odcinkach i...jestem naprawdę zadowolony z efektów.
Przyznaję, kreacja Diatłowa, Akimowa i Legacowa naprawdę wymiatają. (oczywiście nie tak mocno jak 3,6 rentgena, ale o tym innym razem). mrocznie pisane postacie, klimat i świetna zabawa światłocieniem stworzyły jeden z najlepszych seriali jaki dane mi było zobaczyć z 2019 roku.
Świetny serial...prawda?
Aczkolwiek trzeba sobie uświadomić, że to wszystko działo się naprawdę i stanowi tylko opis tego wszystkiego...zbyt realny opis.
Absurdy wyjęte z czasów wychwalania Lenina, przekupstwo i zamiatanie pod dywan spraw decydujących o życiu i śmierci to chora rzeczywistość tamtego okresu historycznego.
Naprawdę warto to zobaczyć. Mimo iż wolę Altered Carbon, Breaking Bad czy FRIENDS, to jeśli serial utrzyma swój klimat i swoistą "ciężkość", to czekam na kolejny sezon jak zabity
-Więc 3,6 to dużo?
I tym tekstem wyszedłeś na zero (w znaczeniu czystej karty) drogi redaktorku
OdpowiedzUsuńNie no, zero staram się utrzymać praktycznie cały czas. Chociaż utrzymanie "centrum" też nie jest korzystne ;)
UsuńAle nas tu ktoś rozpieszcza! Chyba, że to sposób na powiedzenie, że Rurki odeszły albo coś jest nie tak, wtedy moja dramatyczna dusza będzie dramatyczna bardziej. A serial jest dobry, nawet bardzo, choć ma wade. Zero Freemana ;)
OdpowiedzUsuńPodejrzewam że Freemana pozbyli by się szybciej niż kariery Akinowa :D
UsuńDwa teksty jednego dnia?! Aaaaa! Pomyśleć, że zalogowałam się tylko dla starego tekstu Rurek, tego smutnego (taki żarcik kmwtm) Dużo miłości! <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńA widzi droga Pani, czasem będą takie niespodzianki!
UsuńCzasem? Częściej!!! I skoro już koncert życzeń to potrzebuję, by kolejny tekst był fenomenalny. Da się zrobić?
OdpowiedzUsuńPodaj temat, a zobaczymy co da się zrobić ;)
UsuńOMG. Ja? Dobra, to na przykład coś super osobistego, najlepiej waszej dwójki? Albo nie wiem coś o pasjach, takie lekkie ale jednak wciągające i takie aaa!!
OdpowiedzUsuńTo coś na temat pasji będzie jutro, jako dodatkowy wpis
Usuń