Konstrukcja mojej destrukcji
Zasadniczy problem jaki we mnie tkwi to sprzeczności, absurdy i wykluczenia w każdym temacie. Moje poglądy z czwartku lubią kłócić się z tymi z poniedziałku, a to wszystko przez nieustanną rewolucję jaką w sobie noszę. Dlatego nie lubię odpowiadać na pytania, trudno mi przeprowadzić rozmowę bez destrukcji samej siebie, ale kiedy napisał do mnie Spot_graph z wiadomością, że macie pytania również do mnie - nie mogłam odmówić. Dlatego na wasze życzenie... trochę odpowiedzi, których mam nadzieje, uda mi się udzielić.
1.Kim jest facet, o którym piszesz?
-Jest moim ulubionym człowiekiem, jedną z najważniejszych osób w moim życiu - mimo wszystko. Ma zbyt dużo nazw i budzi we mnie zbyt wiele emocji, żeby opisywać je wszystkie. To po prostu część mnie.
2.Do jakiej postaci fikcyjnej byś się porównała?
-Bardzo trudne pytanie. Naprawdę nie wiem... z książek może Mia Hall, ale bardziej Karou w parze z Akivą. Jeśli chodzi o film to, hm, Kathleen Kelly? Albo Bridget Jones. A, że całkiem nie mogę się zdecydowań to wrzucę jeszcze bajki i tutaj to Bella, choć bliżej mi Roszpunki po ścięciu włosów. Pamiętajcie tylko odjąć każdej z bohaterek niesamowity wygląd, urok i wdzięk jak macie je porównywać do mnie, jasne?
3.Czy to wszystko o czym piszesz działo się naprawdę?
-Tak. Działo się albo dzieje się we mnie, nie umiem chyba pisać o czymś czego nie poczułam.
4.Jaka jest twoja ulubiona rozrywka?
-Kocham teatr i to do tego stopnia, że w przyszłym tygodniu na tą samą sztukę pójdę po raz czwarty. Książki, oglądanie filmów, jedzenie - rozrywka połączona z relaksem, często smutna w skutkach. Wszelkie wydarzenia związane ze sztuką, koncerty... Naprawdę przepraszam, nie umiem się zdecydować.
5.Jak opisałabyś jednym słowem Redaktora?
-Jednym słowem, taki ewenement? Cóż, skoro muszę... Buntownik, bo dwa pierwsze słowa, które natychmiast się pojawiły w mojej głowie są zwyczajnie zbyt prywatne.
6.W czym najczęściej nie zgadzasz się ze Spot-graph?
-On jest uparty gorzej niż ja, więc w dużej większości spraw. Od jedzenia, tego czy Hugh Grant jest przystojniejszy od jakiegoś tam kogoś, czapek, porę na sen, aż po to jaki naprawdę jest i czy Backstreet Boys są fenomenalni - tak, są.
7.Czego się boisz?
-Noszę w sobie bardzo dużo strachu, ale bardziej dotyczącego najbliższych mi ludzi, niż siebie samej. Ale wiecie, jak chodzi o mnie to przeraża mnie wizja, w której po tym jak Jego nie ma, nie staję się całością...
8.Jakim żywiołem byś się określiła?
-Zdaje się, wodą? Sztormem, tak, chyba tak.
9.Ile masz lat?
-Czuje się na sześć! Chociaż czasami jestem strasznie zmęczona, jakbym sześć lat wisiała nad przepaścią.
10.Czy jesteś szczęśliwa?
-Czy ktokolwiek zdołał kiedyś odpowiedzieć na to pytanie? Bo ja chyba nie potrafię. Nie wiem co to znaczy, bo byłam szczęśliwa w skrajnościach i byłam szczęśliwa siedząc ukojona i upojona...
Rurki z kremem
1.Kim jest facet, o którym piszesz?
-Jest moim ulubionym człowiekiem, jedną z najważniejszych osób w moim życiu - mimo wszystko. Ma zbyt dużo nazw i budzi we mnie zbyt wiele emocji, żeby opisywać je wszystkie. To po prostu część mnie.
2.Do jakiej postaci fikcyjnej byś się porównała?
-Bardzo trudne pytanie. Naprawdę nie wiem... z książek może Mia Hall, ale bardziej Karou w parze z Akivą. Jeśli chodzi o film to, hm, Kathleen Kelly? Albo Bridget Jones. A, że całkiem nie mogę się zdecydowań to wrzucę jeszcze bajki i tutaj to Bella, choć bliżej mi Roszpunki po ścięciu włosów. Pamiętajcie tylko odjąć każdej z bohaterek niesamowity wygląd, urok i wdzięk jak macie je porównywać do mnie, jasne?
3.Czy to wszystko o czym piszesz działo się naprawdę?
-Tak. Działo się albo dzieje się we mnie, nie umiem chyba pisać o czymś czego nie poczułam.
4.Jaka jest twoja ulubiona rozrywka?
-Kocham teatr i to do tego stopnia, że w przyszłym tygodniu na tą samą sztukę pójdę po raz czwarty. Książki, oglądanie filmów, jedzenie - rozrywka połączona z relaksem, często smutna w skutkach. Wszelkie wydarzenia związane ze sztuką, koncerty... Naprawdę przepraszam, nie umiem się zdecydować.
5.Jak opisałabyś jednym słowem Redaktora?
-Jednym słowem, taki ewenement? Cóż, skoro muszę... Buntownik, bo dwa pierwsze słowa, które natychmiast się pojawiły w mojej głowie są zwyczajnie zbyt prywatne.
6.W czym najczęściej nie zgadzasz się ze Spot-graph?
-On jest uparty gorzej niż ja, więc w dużej większości spraw. Od jedzenia, tego czy Hugh Grant jest przystojniejszy od jakiegoś tam kogoś, czapek, porę na sen, aż po to jaki naprawdę jest i czy Backstreet Boys są fenomenalni - tak, są.
7.Czego się boisz?
-Noszę w sobie bardzo dużo strachu, ale bardziej dotyczącego najbliższych mi ludzi, niż siebie samej. Ale wiecie, jak chodzi o mnie to przeraża mnie wizja, w której po tym jak Jego nie ma, nie staję się całością...
8.Jakim żywiołem byś się określiła?
-Zdaje się, wodą? Sztormem, tak, chyba tak.
9.Ile masz lat?
-Czuje się na sześć! Chociaż czasami jestem strasznie zmęczona, jakbym sześć lat wisiała nad przepaścią.
10.Czy jesteś szczęśliwa?
-Czy ktokolwiek zdołał kiedyś odpowiedzieć na to pytanie? Bo ja chyba nie potrafię. Nie wiem co to znaczy, bo byłam szczęśliwa w skrajnościach i byłam szczęśliwa siedząc ukojona i upojona...
Rurki z kremem
Hugh Grant? Pfff, dobre sobie!
OdpowiedzUsuńTylko Clint Eastwood!
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńJeśli to przeczytasz, to wiesz za co komentarz został usunięty. Nie obrażamy tutaj nikogo, a dyskutujemy.
UsuńJeszcze jeden taki wpis i po prostu dostaniesz bana. Nie będę tolerował chamstwa na swojej grupie.
PYTANIE DRUGIE SKRADŁO MOJE SERCE TAK BARDZO.
OdpowiedzUsuńTy znasz książki Gayle Forman? Porównujesz się do Mii?! Boże jak cudownie! No i KAROU Z AKIVĄ, tak bardzo pasuje do tego co piszesz i jak piszesz. Choć w twoim przypadku to musiałoby być na odwrót, Ty z nieba on z piekła. Tak bardzo, bardzo, bardzo, bardzo sie jaram! <3 <3 <3 <3 <3