O maaatko!

Mniej więcej taka była moja reakcja, jak ktoś zaproponował mi "Ślepnąc od świateł". Typowy kiepski film gangsterski, tak? Otóż nie!

Mniej więcej opis zostawię, żeby nie robić spoilerów, więc zostawię czystą opinię.

Geniusz, z wadami ale geniusz!. Jeden z lepszych seriali jakie widziałem. Nożyński w swojej popisowej kreacji stworzył coś, z czym się bardzo chciałbym utożsamiać. Spokojnego i rozważnego człowieka, który nie boi się umoczyć rąk. 

Jan Frycz, czyli z komedii po poważne kino. Jest to najlepsza kreacja w jakiej go widziałem, a było ich sporo. Szaleniec z umysłem samego Hennibala.

Mamy muzykę, która wciąga jak (co by tu napisać żeby nie wyjść na miłośnika zabaw erotycznych :D) ...Ministerstwo edukacji Narodowej wpisy o przemocy w grach. Mimo że spora ilość kawałków nie trafia w mój gust to muszę przyznać, że robi to całą robotę.

Tak naprawdę to jest 9,9/10. Jedyne co czasem mi przeszkadzało, to te wstawki z elementami fantastyki. Ale taki był zamysł i po prostu jeszcze pewnie ich nie rozumiem, ale trudno. Tak czy owak drugi sezon trzeba będzie przerobić!

Komentarze

  1. Druga najlepsza polska produkcja jak chodzi o seriale

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypowiedziałabym się, ale z seriali to oglądałam w sumie tylko "Glee" na netflixie i zabieram się za "13 powodów"! <3 :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Była już mowa o tym, że masz świetny gust? Jan Frycz w tej roli, scenariusz na podstawie Żulczyka i te zbliżenia na samochody, kreacja muzyczna... Milion razy tak, choć drugiego sezonu sobie nie życzę, to zakończenie jest perfekcyjne, a drugi zawsze mogą zepsuć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz