Oh, hi Mark!

Dostałem pytanie o najgorszego aktora na świecie, więc mój uśmiech od razu rośnie jak... bambus pod plecami oficera torturowanego w Japonii? Tak, z Azją jeszcze na tym blogu nie mieliście do czynienia.

Od razu zaznaczę, że może być nazywany najgorszym aktorem, ale w moim serduszku będzie miał swoje miejsce.

A jest nim nikt inny jak Tommy Wiseau, czyli słynny aktor, reżyser, scenarzysta oraz producent filmowy. Można by powiedzieć że jest to człowiek renesansu we współczesnej kinematografii.
Nie ważne jak mówią. Ważne że mówią. A to właśnie Tommy dokonał tego z wielkim przytupem. ( a tutaj mem tematyczny, połączony z lekkim nawiązaniem do polityki Wałęsy)



Niby najgorszy aktor, a jednak zapisał się w naszych umysłach, czego mu nie odmówimy. Cały film to dno dna (takiego rowu, nie cząstek budowy ludzkiego ciała). Komedia na najwyższym poziomie śmiechu i...żenady. Ta komedia jest tak zła, że aż za dobra dla normalnego zjadacza chleba. 

Więc pamiętajcie, że oglądacie go na własną odpowiedzialność!

Komentarze