Akurat o tym nie powinienem pisać

Doszło trochę nowej pracy, więcej muzyki i jeszcze więcej ludzi. I jedna z takich kochanych osób podsunęła mi pomysł na wpis o przyjaźni damsko-męskiej, bo chyba nie wszyscy wiedzą, że tak się da! (Więc Heaven and Hell do odtwarzacza i zaczynamy)

Wedle pradawnych teorii głoszonych przez pokolenie ludzi o dość przedmiotowym podejściu do świat, kobieta i mężczyzna mogą albo razem pracować, albo iść ze sobą do łóżka...Tak więc ser jest tylko na kanapki, księża na księżyc a dobre zdjęcia wychodzą tylko profesjonalnym aparatem.

Muszę przyznać, ze zaściankowość tego poglądu mnie śmieszy, ot tak po prostu. Nie mam zielonego pojęcia jak daleko sięga takie myślenie, ale no cóż...(tak, trzy kropki to mentalny ból odbytu na myśl o takim zachowaniu). I tak, możemy podzielić sobie relacje międzyludzkie (ponieważ w dzisiejszych czasach i przy tej ilości płci jaką mamy teraz, trzeba by stworzyć encyklopedie relacji, grubą jak książki R.R. Martina) na dwa podpunkty.

Punkt pierwszy- czyli relacje stricte dążące do korzyści.

I nie ma w tym absolutnie nic złego. Bo kocham seks, bo jestem gejem i udaję przed moją konserwatywną rodzinką że jestem hetero, bo razem mieszkanie wychodzi taniej. I tak lepsze to niż Galerianki. One są kilka poziomów niżej od ogólnie rozumianej prostytucji, ale to na kiedy indziej.

Punkt numer dwa- czyli całkowicie normalna relacja.

I tak drodzy panowie i przepiękne panie- da się tak żyć. Nie mam pojęcia czym różni się przyjaźń jednej płci od wymieszania płciowego w relacji. Praktycznie niczym. Z każdym możesz wyjść zapalić, pogadać o motoryzacji, muzyce, czy nawet jeśli jesteś strasznie zboczonym człowiekiem- o walorach płci przeciwnej bądź twojej własnej.  Powiem nawet więcej, przyjaźń z płcią przeciwną to bardzo dobra lekcja- lekcja empatii. Już wiesz, dlaczego większość kobiet ma gorszych kilka dni w miesiącu, dlaczego kochają tanie romansidła, co doceniają w facetach bądź kobietach i to, jak patrzą na świat. Od faceta dowiesz się definicji ciśnienia turbosprężarki, co to jest spalony, dlaczego potrafimy się ogarnąć w pięć minut i czekać pod domem swej wybranki pół godziny i dlaczego płaczemy na zakończeniu COD'a bądź Szybkich i Wściekłych.


Żyjcie jak człowiek postępujcie jak człowiek.


Bez względu na płeć, od człowieka powinniśmy przede wszystkim się uczyć, poznawać i czerpać jak najwięcej. Gdyby mi przyszło wyliczać, ile cech osobowości odziedziczyłem po moich bliskich...to trochę by się zeszło.



Komentarze

  1. "Żyjcie jak człowiek postępujcie jak człowiek" - dobre, znaczące zdanie. Przywołuje na myśl twórczość Alberta Camusa

    A od faceta można dowiedzieć się dzięki rozmowie o wielu, wielu więcej interesujących kwestiach (co bardzo cenię i chętnie korzystam), choć muszę przyznać, że odpowiedzi akurat na te wymienione powyżej pytania w większości nie znam, więc zapewne będę ich, przy nadarzających się sytuacjach, dociekać :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz