Co dalej z blogiem?
Ponieważ widzi nas coraz więcej osób i przebiliśmy próg stu wpisów, także wypada trochę ogarnąć temat naszego bloga.
Pierwszą kwestią jest oczywiście grupa. Pracujemy w 4-osobowym zespole. Trzy osoby na blogu i jedna odpowiedzialna za grupę (na którą nie mam wglądu), także trochę nam się urosło w ostatnim czasie. To nie znaczy że nie szukamy nowych osób. Im nas więcej tym weselej!
Chciałbym wyjść z założenia stworzenia przyjaznej grupy dla wszystkich. Chcesz tu pisać? Daj znać na Instagramie w prywatnej wiadomości i dołącz do nas! Masz pytanie lub prośbę, pisz!
Drugą kwestią jest częstotliwość wpisów. Staramy się utrzymać przynajmniej dwa wpisy dziennie, od poniedziałku do piątku. Są jeszcze weekendy, gdzie czasami wpadają dodatkowe projekty (chociażby bajki o Arbuziu). Mamy muzyczne poranki, które są kwestią stałą i różne wpisy, które wpadają o 14 lub 17. Więc staramy się trzymać poziom.
Ale co dalej? Blog na pewno będzie żył, ale pojawiają się różnorakie odskocznie, więc tutaj o jednej z nich.
Na przyszłość planuję robić wersję podcastową swoich tekstów, żeby było trochę przyjemniej. Oczywiście potrzebuje się jeszcze wiele nauczyć, ale jednak jak tekst jest dla mnie tylko skrótem myślowym który da się przeczytać w pięć minut, tak kiedy mówię to potrafię gadać przez godzinę. Także podcast będzie bardziej rozwiniętą formą wpisu dla osób, które nas czytają. Będzie śmiesznie.
Tutaj kilka słów od innych członków naszej grupy:
Z mojej strony moge tylko szepnąć, że za wiele sie nie zmieni. Nadal mam problemy z regularnością, więc czasem wpadnie 5 postów w jednym tygodniu, a potem długo nic. Ostatnio mam chaos, w głowie, sercu, na języku. Próbuje się spełniać robiąc filmy - kto wie, może je kiedyś zobaczycie... I choć mam jeszcze tysiąc słów... Dobranoc. Rurki
Dzień dobry, zostałam ładnie poinformowana, że mogę tutaj coś dopisać to wykorzystam to i coś dopiszę.
Nie będę was wpędzać w depresję jak Rurki, a jeśli chodzi o muzykę to znam się tylko na Dawidzie Podsiadło, więc dział muzyczny pozostawiam Redaktorowi.
Będę pisać to co mi leży na sercu, albo to co mi zaproponuje Zuzanka. W wymyślaniu tematów tekstów jestem tak słaba jak w tytułach. Ogólnie nie mam planu na siebie tutaj, po prostu czasem Was zaszczycę swoją osobą. Żebyście nie myśleli, że Was ignoruję lub coś.
Po prostu na razie tutaj będę. Przez wąsy.
Pierwszy i ostatni raz podpisująca się, żebyście się nie pogubili kto co pisze - Dziewczynka z książką
Dla wszystkich maluchów
Pierwszą kwestią jest oczywiście grupa. Pracujemy w 4-osobowym zespole. Trzy osoby na blogu i jedna odpowiedzialna za grupę (na którą nie mam wglądu), także trochę nam się urosło w ostatnim czasie. To nie znaczy że nie szukamy nowych osób. Im nas więcej tym weselej!
Chciałbym wyjść z założenia stworzenia przyjaznej grupy dla wszystkich. Chcesz tu pisać? Daj znać na Instagramie w prywatnej wiadomości i dołącz do nas! Masz pytanie lub prośbę, pisz!
Drugą kwestią jest częstotliwość wpisów. Staramy się utrzymać przynajmniej dwa wpisy dziennie, od poniedziałku do piątku. Są jeszcze weekendy, gdzie czasami wpadają dodatkowe projekty (chociażby bajki o Arbuziu). Mamy muzyczne poranki, które są kwestią stałą i różne wpisy, które wpadają o 14 lub 17. Więc staramy się trzymać poziom.
Ale co dalej? Blog na pewno będzie żył, ale pojawiają się różnorakie odskocznie, więc tutaj o jednej z nich.
Na przyszłość planuję robić wersję podcastową swoich tekstów, żeby było trochę przyjemniej. Oczywiście potrzebuje się jeszcze wiele nauczyć, ale jednak jak tekst jest dla mnie tylko skrótem myślowym który da się przeczytać w pięć minut, tak kiedy mówię to potrafię gadać przez godzinę. Także podcast będzie bardziej rozwiniętą formą wpisu dla osób, które nas czytają. Będzie śmiesznie.
Tutaj kilka słów od innych członków naszej grupy:
Z mojej strony moge tylko szepnąć, że za wiele sie nie zmieni. Nadal mam problemy z regularnością, więc czasem wpadnie 5 postów w jednym tygodniu, a potem długo nic. Ostatnio mam chaos, w głowie, sercu, na języku. Próbuje się spełniać robiąc filmy - kto wie, może je kiedyś zobaczycie... I choć mam jeszcze tysiąc słów... Dobranoc. Rurki
Dzień dobry, zostałam ładnie poinformowana, że mogę tutaj coś dopisać to wykorzystam to i coś dopiszę.
Nie będę was wpędzać w depresję jak Rurki, a jeśli chodzi o muzykę to znam się tylko na Dawidzie Podsiadło, więc dział muzyczny pozostawiam Redaktorowi.
Będę pisać to co mi leży na sercu, albo to co mi zaproponuje Zuzanka. W wymyślaniu tematów tekstów jestem tak słaba jak w tytułach. Ogólnie nie mam planu na siebie tutaj, po prostu czasem Was zaszczycę swoją osobą. Żebyście nie myśleli, że Was ignoruję lub coś.
Po prostu na razie tutaj będę. Przez wąsy.
Pierwszy i ostatni raz podpisująca się, żebyście się nie pogubili kto co pisze - Dziewczynka z książką
Dla wszystkich maluchów
-Dwie strony medalu
Komentarze
Prześlij komentarz