Na poranek 17.03

Ulice są puste, na niebie nie ma nawet jednej chmurki...a chodniki są zastraszająco czyste. To katastrofa? A któż by to wiedział...

Ale nie o tym, tylko o muzyce, która wyciśnie chociaż łezkę spływającą po waszych policzkach. Więc ciężki metal odłóżmy na bok, a weźmy coś z naszego podwórka...

Czyli na tapetę wjeżdża już legenda polskiego punka, czyli grupa Dezerter. Świetne teksty, całkiem dobre brzmienie i przede wszystkim energia, która od nich bije. A tym razem weźmiemy jeden kawałek, którego użyto kiedyś jako ścieżki dźwiękowej do filmu o Wałęsie. Może na pozór nie zawiera w sobie przesłania doprowadzającego nas do płaczu, ale jak się bliżej przyjrzeć, to można złapać niezłą chrypkę...a ci panowie o dziwo przepowiedzieli swoją muzyką naszą obecną sytuację.


Tak więc moi mili, oto "Tchórze"

Komentarze