Przedstawiam nowego rekordzistę
To nie możliwe byś tak szybko zamącił mi w głowie. Dzień dobry, jestem Emilia a ty właśnie pobiłeś nowy rekord zauroczenia mnie w sobie.
Minęło kilka godzin a ja nie potrafie przestać o Tobie myśleć. Z każdą godziną nie potrafię coraz bardziej ze sobą wytrzymać. Potrzebuję pisać z Tobą o Tobie, o sztuce, o van Gogh'u, potrzebuję wiedzieć kto napisał ten cytat.
Mogłabym nawet przyznać, że "krzesło" jest lepsze od "gwieździstej nocy", ale tylko dlatego, by cię przy sobie zatrzymać.
Mogę ci nawet w simsach wybudować dom.
Mogę przeczytać na głos publicznie książki Blanki Lipińskiej i przyznać, że są bestsellerami nie bez powodu.
Minęło tylko kilka godzin a ja pragnę żyć tylko dla pisania z Tobą. Jeszcze nigdy nie widziałam kogoś o tak przenikliwych oczach. Takich ustach...
Co ty, do cholery ze mną robisz?
Zamykam oczy i widzę tylko twoje zdjęcie. Nie każ mi czekać ani minuty dłużej, by z Tobą pisać.
Jak chcesz to możemy przesunąć nasz ślub na ten 2025. Nadal chcę go u mnie w kościele. Załatwiłam już druhny i najlepszą dziewczynę do rzucania kwiatków.
Wolę mieszkać w Krakowie. Jak Ci będzie tak bardzo zależeć, to możemy jeździć do Torunia raz w miesiącu. Ale nie za często, bo czuję, że nie polubię się z Twoją matką.
W mojej biblioteczce znajdzie się trochę miejsca na Twoje książki historyczne i jakieś biografie. Nie za dużo, bo to jednak moje półki.
Nasze dzieci umrą, trudno, ale będziesz mieć więcej czasu na swoją sztukę, a ja będę mieć więcej czasu na patrzenie na Ciebie, gdy pracujesz.
Nie musimy mieć tego ogródka,jak nie chcesz, ale psa już weźmiemy.
W salonie nadal będzie sztuczna "gwieździsta noc" tego ci nie odpuszczę. Będziemy mieć "za ładny, jak tapeta, jakby dzieci bawiły się w piasku kijem" salon.
Kotem to ja się będę zajmować. Ty nadal tam oglądaj swoje obrazy.
Jak będę wracać ze studiów to coś ci ugotuję. Pewnie będzie to po raz kolejny makaron z pastą, albo kupne pierogi ruskie ale przynajmniej nie będziesz głodować.
Raz na jakiś czas pozwolę ci wybrać muzykę, ale tylko raz na jakiś czas. Wolę Dawida Podsiadło od Sting. Przepraszam...
Ale za to będziesz mógł wybierać jakieś filmy.
Postaram się nawet, przy Tobie nie wpaść w alkoholizm.
Chciałabym wodzić opuszkami palców po Twoim torsie. Zanurzać moje dłonie w Twoich złotych lokach.
Czy to już brzmi za bardzo wattpadowo? Tak, to brzmi już za bardzo wattpadowo... Przestanę, przepraszam.
Halo, gdzie jesteś? Ejj, ja tu tęsknię.
Czy żyjemy w jakimś świecie gdzie tylko ja mam pecha do miłości. Czy mężczyźni mają jakiś 28 zmysł, którym potrafią wyczuć zdesperowane, pragnące ciepła dziewczyny?
A może ja tu jestem winna? Może Bóg chce mnie ukarać za wzdychanie do 40-letnich mężczyzn? Przepraszam, ale nie da się nie wzdychać do Toma Ellisa.
Czy mogłabym spokojnie iść spać nie myśląc o Tobie? Mogę już przyznać, że spierdoliłam, ale proszę byś przestał mnie nawiedzać w snach.
Tak spierdoliłam... Po raz kolejny.
Minęło kilka godzin a ja nie potrafie przestać o Tobie myśleć. Z każdą godziną nie potrafię coraz bardziej ze sobą wytrzymać. Potrzebuję pisać z Tobą o Tobie, o sztuce, o van Gogh'u, potrzebuję wiedzieć kto napisał ten cytat.
Mogłabym nawet przyznać, że "krzesło" jest lepsze od "gwieździstej nocy", ale tylko dlatego, by cię przy sobie zatrzymać.
Mogę ci nawet w simsach wybudować dom.
Mogę przeczytać na głos publicznie książki Blanki Lipińskiej i przyznać, że są bestsellerami nie bez powodu.
Minęło tylko kilka godzin a ja pragnę żyć tylko dla pisania z Tobą. Jeszcze nigdy nie widziałam kogoś o tak przenikliwych oczach. Takich ustach...
Co ty, do cholery ze mną robisz?
Zamykam oczy i widzę tylko twoje zdjęcie. Nie każ mi czekać ani minuty dłużej, by z Tobą pisać.
Jak chcesz to możemy przesunąć nasz ślub na ten 2025. Nadal chcę go u mnie w kościele. Załatwiłam już druhny i najlepszą dziewczynę do rzucania kwiatków.
Wolę mieszkać w Krakowie. Jak Ci będzie tak bardzo zależeć, to możemy jeździć do Torunia raz w miesiącu. Ale nie za często, bo czuję, że nie polubię się z Twoją matką.
W mojej biblioteczce znajdzie się trochę miejsca na Twoje książki historyczne i jakieś biografie. Nie za dużo, bo to jednak moje półki.
Nasze dzieci umrą, trudno, ale będziesz mieć więcej czasu na swoją sztukę, a ja będę mieć więcej czasu na patrzenie na Ciebie, gdy pracujesz.
Nie musimy mieć tego ogródka,jak nie chcesz, ale psa już weźmiemy.
W salonie nadal będzie sztuczna "gwieździsta noc" tego ci nie odpuszczę. Będziemy mieć "za ładny, jak tapeta, jakby dzieci bawiły się w piasku kijem" salon.
Kotem to ja się będę zajmować. Ty nadal tam oglądaj swoje obrazy.
Jak będę wracać ze studiów to coś ci ugotuję. Pewnie będzie to po raz kolejny makaron z pastą, albo kupne pierogi ruskie ale przynajmniej nie będziesz głodować.
Raz na jakiś czas pozwolę ci wybrać muzykę, ale tylko raz na jakiś czas. Wolę Dawida Podsiadło od Sting. Przepraszam...
Ale za to będziesz mógł wybierać jakieś filmy.
Postaram się nawet, przy Tobie nie wpaść w alkoholizm.
Chciałabym wodzić opuszkami palców po Twoim torsie. Zanurzać moje dłonie w Twoich złotych lokach.
Czy to już brzmi za bardzo wattpadowo? Tak, to brzmi już za bardzo wattpadowo... Przestanę, przepraszam.
Halo, gdzie jesteś? Ejj, ja tu tęsknię.
Czy żyjemy w jakimś świecie gdzie tylko ja mam pecha do miłości. Czy mężczyźni mają jakiś 28 zmysł, którym potrafią wyczuć zdesperowane, pragnące ciepła dziewczyny?
A może ja tu jestem winna? Może Bóg chce mnie ukarać za wzdychanie do 40-letnich mężczyzn? Przepraszam, ale nie da się nie wzdychać do Toma Ellisa.
Czy mogłabym spokojnie iść spać nie myśląc o Tobie? Mogę już przyznać, że spierdoliłam, ale proszę byś przestał mnie nawiedzać w snach.
Tak spierdoliłam... Po raz kolejny.
Komentarze
Prześlij komentarz