Taka tam sobie epidemia, co zrobić?
Życie albo jego brak, o to właściwie chodzi. Znowu zamykamy szkoły, tworzymy oddzielne placówki szpitalne i trzymamy ludzi w izolatkach...nastał czas mroku.
Nie no, bez przesady, jeszcze aż tak źle nie jest. Ale problemem kochanych homo sapiens naszego globu jest panika i dezinformacja.
Nie mam nic przeciwko do omawiania takich kwestii w telewizji, ale ludzie, do kurwy nędzy, ile można?
Cieszę się, że ostrzegacie, mówicie co robić i takie tam inne, co wam tylko stworzy materiał do publikacji (czuję w tym zdaniu nieodparty związek z moją osobą...), ale postawmy sprawę jasno. (w tym momencie Krzyś unosi palec do góry, a rzadko to robi)
Wkurza mnie to, że zamiast informacji dostajemy publicystykę. Że zamiast szczerych faktów dostajemy propagandę. Chociaż ona jest wszędzie...
I róbcie, co wam się żywnie podoba, ale nie zasypujcie nas informacjami, które gówno dają codziennemu zjadaczowi chleba.
Nie obchodzi mnie kto był na rozdaniu nagród, dlaczego pan K znowu wrócił do swojej ex, dlaczego ludzie wierzą w płaską ziemię. To jeszcze wytrzymam...
Ale dlaczego w telewizji pojawiają się informacje o zgonach?
Wypadek samochodowy, katastrofa lotnicza, samobójstwo i morderstwo- daje nam to coś? Oczywiście że tak, czystą depresję i zjebany dzień, który mieliśmy nadzieję że zacznie się o wiele lepiej. Bo trzeba czymś zapchać czas między reklamami (pozdrawiam ekipę z logiem słoneczka).
To jeszcze pół problemu, ale przecież trzeba drążyć temat, prawda? Tak, ale nie na wizji przez cały tydzień. Bo są nowe fakty. I co z tego? Ja chcę choć raz skupić się na rzeczach ważnych, a nie na tym, że jedna osoba w Polsce złapała znanego nam wszystkim Coronavirusa. Przecież to strasznie dziwne, że w globalnej epidemii są przypadki zakażeń w każdym kraju, zwłaszcza jak twoi sąsiedzi już mają swoich przedstawicieli wirusa z Wuhan.
Zacytuję tu bardzo fajny wstęp do jednego utworu i myślę, że dzięki temu zrozumiecie moje pretensje...
"Powietrzem nie da się oddychać, żywność jest niejadalna.
W wiadomościach informują że doszło do 15 zabójstw i 63 napaści jakby to było coś normalnego.
Jest gorzej niż źle, a my tylko prosimy, żeby dali nam spokój, przynajmniej w naszym salonie"
Nie no, bez przesady, jeszcze aż tak źle nie jest. Ale problemem kochanych homo sapiens naszego globu jest panika i dezinformacja.
Nie mam nic przeciwko do omawiania takich kwestii w telewizji, ale ludzie, do kurwy nędzy, ile można?
Cieszę się, że ostrzegacie, mówicie co robić i takie tam inne, co wam tylko stworzy materiał do publikacji (czuję w tym zdaniu nieodparty związek z moją osobą...), ale postawmy sprawę jasno. (w tym momencie Krzyś unosi palec do góry, a rzadko to robi)
Wkurza mnie to, że zamiast informacji dostajemy publicystykę. Że zamiast szczerych faktów dostajemy propagandę. Chociaż ona jest wszędzie...
I róbcie, co wam się żywnie podoba, ale nie zasypujcie nas informacjami, które gówno dają codziennemu zjadaczowi chleba.
Nie obchodzi mnie kto był na rozdaniu nagród, dlaczego pan K znowu wrócił do swojej ex, dlaczego ludzie wierzą w płaską ziemię. To jeszcze wytrzymam...
Ale dlaczego w telewizji pojawiają się informacje o zgonach?
Wypadek samochodowy, katastrofa lotnicza, samobójstwo i morderstwo- daje nam to coś? Oczywiście że tak, czystą depresję i zjebany dzień, który mieliśmy nadzieję że zacznie się o wiele lepiej. Bo trzeba czymś zapchać czas między reklamami (pozdrawiam ekipę z logiem słoneczka).
To jeszcze pół problemu, ale przecież trzeba drążyć temat, prawda? Tak, ale nie na wizji przez cały tydzień. Bo są nowe fakty. I co z tego? Ja chcę choć raz skupić się na rzeczach ważnych, a nie na tym, że jedna osoba w Polsce złapała znanego nam wszystkim Coronavirusa. Przecież to strasznie dziwne, że w globalnej epidemii są przypadki zakażeń w każdym kraju, zwłaszcza jak twoi sąsiedzi już mają swoich przedstawicieli wirusa z Wuhan.
Zacytuję tu bardzo fajny wstęp do jednego utworu i myślę, że dzięki temu zrozumiecie moje pretensje...
"Powietrzem nie da się oddychać, żywność jest niejadalna.
W wiadomościach informują że doszło do 15 zabójstw i 63 napaści jakby to było coś normalnego.
Jest gorzej niż źle, a my tylko prosimy, żeby dali nam spokój, przynajmniej w naszym salonie"
Komentarze
Prześlij komentarz