Na poranek 21.05
Wiecie że tego dnia zniesiono niewolnictwo? Konkretnie w 1851 w Kolumbii. Ale to nie ma nic do rzeczy, tak tylko chciałem rzucić czymś w miarę przydatnym...w tym wypadku na zajęcia z historii- chociaż są tak okrojone przez podstawę programową, że pewnie nigdy o tym nie usłyszycie.
Kolejnym wątkiem związanym z moimi emocjonalnymi przygodami była muzyka harcerska- a raczej to, jak bardzo nie potrafiłem jej znieść. To był czas kiedy dawałem korki z gry na gitarze i akurat moja uczennica uwielbiała muzykę harcerską. Ja nie. Dlatego żeby się wyluzować, sięgałem po cokolwiek innego, niż moja dająca mi do myślenia playlista. Nie żebym miał coś do ZHP i tak dalej. Wiadomo - Bób, Humus, Włoszczyzna... i śmierć konfiturom. (wszystkich oburzonych przepraszam, ale to mój tekst i mnie to śmieszy) Na stos z nim!!!
Niewątpliwie dzięki moim znajomym poznałem muzykę...nawet nie wiem jak ją nazwać. To takie electro, techno, house z hiszpańskimi wstawkami z ruskim akcentem. Całkiem nieźle,co?
Oczywiście chodzi mi o zespół Little Big, który śmiało może gościć na imprezach maści wszelakiej. Ale spodobał szczególnie mi się jeden utwór, który -moim zdaniem- rozwala system. Bawcie się ze mną!
Kolejnym wątkiem związanym z moimi emocjonalnymi przygodami była muzyka harcerska- a raczej to, jak bardzo nie potrafiłem jej znieść. To był czas kiedy dawałem korki z gry na gitarze i akurat moja uczennica uwielbiała muzykę harcerską. Ja nie. Dlatego żeby się wyluzować, sięgałem po cokolwiek innego, niż moja dająca mi do myślenia playlista. Nie żebym miał coś do ZHP i tak dalej. Wiadomo - Bób, Humus, Włoszczyzna... i śmierć konfiturom. (wszystkich oburzonych przepraszam, ale to mój tekst i mnie to śmieszy) Na stos z nim!!!
Niewątpliwie dzięki moim znajomym poznałem muzykę...nawet nie wiem jak ją nazwać. To takie electro, techno, house z hiszpańskimi wstawkami z ruskim akcentem. Całkiem nieźle,co?
Oczywiście chodzi mi o zespół Little Big, który śmiało może gościć na imprezach maści wszelakiej. Ale spodobał szczególnie mi się jeden utwór, który -moim zdaniem- rozwala system. Bawcie się ze mną!
Komentarze
Prześlij komentarz