Na poranek 7.05
A żeby coś mnie podkusiło, żeby wam o Karcerze mówić...a powiem, o!
W całym swoim młodym (mimo jawnego poczucia starości) życiu, dało mi się poznać od huja muzyki, oraz ludzi z muzyką związanych. A jak to kiedyś powiedział pewien Jazzman- wszystko zaczęło się od bluesa.
Oczywiście nie będę wam truł dziś dupy kolejnym kawałkiem, mogącym uspokoić nawet napad padaczki i wprowadzić w sen człowieka z bezsennością, ponieważ chciałbym dać Ci (tak, do ciebie mówię) lekkiego kopa na sam początek dnia.
Tym razem nie wybiorę poszczególnego utworu, ponieważ wrzucę link do całego albumu, który z pełną świadomością uważam za kolebkę polskiego punk'a.
Przepraszam, ale dziś nie mam siły na rozpisywanie się nad tym zespołem, chociaż jak będziecie chcieli to zrobię o nich osobny wpis (który wrzucę na listę i może kiedyś uda mi się zrobić- z moim lenistwem), a coś dłuższego ode mnie pojawi się dopiero w piątek- jak zawsze punkt siedemnasta.
Także dzisiaj Karcer, z płytą "Nic nikomu o niczym"
W całym swoim młodym (mimo jawnego poczucia starości) życiu, dało mi się poznać od huja muzyki, oraz ludzi z muzyką związanych. A jak to kiedyś powiedział pewien Jazzman- wszystko zaczęło się od bluesa.
Oczywiście nie będę wam truł dziś dupy kolejnym kawałkiem, mogącym uspokoić nawet napad padaczki i wprowadzić w sen człowieka z bezsennością, ponieważ chciałbym dać Ci (tak, do ciebie mówię) lekkiego kopa na sam początek dnia.
Tym razem nie wybiorę poszczególnego utworu, ponieważ wrzucę link do całego albumu, który z pełną świadomością uważam za kolebkę polskiego punk'a.
Przepraszam, ale dziś nie mam siły na rozpisywanie się nad tym zespołem, chociaż jak będziecie chcieli to zrobię o nich osobny wpis (który wrzucę na listę i może kiedyś uda mi się zrobić- z moim lenistwem), a coś dłuższego ode mnie pojawi się dopiero w piątek- jak zawsze punkt siedemnasta.
Także dzisiaj Karcer, z płytą "Nic nikomu o niczym"

Bardzo dobre teksty...
OdpowiedzUsuń